BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Gdy coś wymyka się z rąk, dłonie wcale nie stają się lżejsze. Gorycz i żal zapełniające puste miejsce ciążą.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Pięć papierosów

To takie smutne uczucie kiedy ci którzy mieli być i coś znaczyć stają się obcy. Kiedy słowa wypowiadane tyle razy w głębokim przekonaniu, tracą swoje znaczenie. Zawstydzają mówcę usilnie próbującego wymazać je z pamięci. Przyjaciele przestają być nazywani przyjaciółmi, bez względu na historię. Jak obcy ludzie z którymi jedynie rozmowa o pogodzie nie wydaje się sztuczna. I w głowie pozostają wspomnienia odrzucenia, niezręcznej ciszy, braku tematu, nieodebranych telefonów i wszystkich drobnych zranień czy nawet zadrapnięć. Przecież nie trzeba noża w plecy, wystarczy brud na narzędziu zbrodni a rana będzie się jątrzyć i pozostawi bliznę. Nie ma znaczenia jak dużą, wystarczającą aby o niej pamiętać. Sinusoidy ludzkich relacji, zrywane więzy, odbudowywane zaufanie, miliony razy, po obietnicach żarliwych, dawanych samemu sobie, że już ostatni raz. Rozterki i rozczarowania. Małe kłótnie owijane w sceny melodramatu rodem z telenowel a potem uśmiechy obłudy i rozgrzeszenia. Ogień wypalający resztki nadziei i chęci. Na końcu cynizm.

Żałosna istota człowieczeństwa: zwierzęta stadne.