MSJ : Nie możesz być szczęśliwa
J: Bo ?
MSJ: Bo wtedy nie potrafię pisać
Gdy zapada zmrok nagrywam na dyktafon swoje myśli. Skrobią w niepomalowane drewno wpuszczając lęki w zasuszone słoje.
BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.
poniedziałek, 26 września 2011
czwartek, 8 września 2011
trzydziesta piąta godzina
I znów kpina wymierza siarczysty policzek, za złudne poczucie ***.
Nie ma słów w pytaniach.
Nie ma odpowiedzi bez pytań.
Powoli przełykana ślina wędruje po mięsistych ścianach anatomii.
Bezgłośnie, by nie ujawnić upokorzenia.
poniedziałek, 5 września 2011
Nigdy więcej, wiesz ?
Odmoczyłam opuszki, stopy, mięśnie, kości. Ścięgna odchodzą mi płatami od reszty szkieletu. Woda dawno wystygła. Zdarłam warstwy skóry pumeksem, do krwi, plamiącej ją burgundem. Wciąż jesteś na mnie, w mojej głowie, swoim dotykiem, (nie)intymnością tamtej chwili.
Wybielić wszystko, wszystko usunąć.
Chcę. Nie zawsze znaczy : potrafię.
niedziela, 4 września 2011
Chcę zlizać z twoich ust resztki dziecięcego oczekiwania, gdy wrócisz.
Chcę byś zlizał z moich ust resztki dziecięcego oczekiwania, gdy wrócę.
Kiedy ?
Do ojczyzny niedługo, do Ciebie nigdy. Chcę być Twoją kochanką, nie kobietą.
Jak zawsze ustalasz zasady.
Jak zawsze się zgodzisz, prawda ?
Tylko ubierz usta w bordo.
Jak zawsze.
Chcę byś zlizał z moich ust resztki dziecięcego oczekiwania, gdy wrócę.
Kiedy ?
Do ojczyzny niedługo, do Ciebie nigdy. Chcę być Twoją kochanką, nie kobietą.
Jak zawsze ustalasz zasady.
Jak zawsze się zgodzisz, prawda ?
Tylko ubierz usta w bordo.
Jak zawsze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)