Śniłeś mi się Alex. Z
utęsknienia i nieobecności. Z niepokoju o nasze jutro.
Być może zbyt rzadko do Ciebie dzwonię. Być może zbyt mocno
do Ciebie tęsknię.
Być może wiem, że gdy upadnę, Ty zawsze gdzieś będziesz, w
tym wielkim świecie, gdzie słowa pływają nad naszymi głowami zderzając się z pięknem
chwili, by dać mi plaster na rozcięte serce.