Wczoraj było tak pięknie.
Wiatr gnał niebo i słońce głaskało nas po twarzach.
Wczepiając we włosy palce, nawlokłeś na nie kryształy pięknych snów
Dotykasz mnie wciąż słowami.
Ogrzewasz ciepłym oddechem myśli.
Usypiasz rozedrganie w ramionach.
I wciąż ci pozwalam
Nie przestań
Nieprzerwanie
Nim będzie za późno
I jestem Twoja od płatka ucha do kości obojczykowej
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz