Nie pasuje. Nic już nie pasuje. A może pasuje wszystko ? Za dużo myślenia, analizowania, poszukiwania tej dobrej drogi. Czekanie nic nie zmienia, pójście naprzód również nie. Nie tego chcieć i nie tamtego. Z precyzją chirurga posługiwać się skalpelem, wycinając nim najciekawsze fragmenty i tworząc z nich rzeczywistość. Jeszcze niedawno było, a teraz nie ma. Omalże. Prawda wcale nie jest zbawienna, jeśli z nikim się nią nie dzielisz. .
Nocą przez uchylone okno wypuszczam sny, fosforyzujące nitki marzeń podświadomości fruną tam, gdzie nikt ich nie odgadnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz