BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.

niedziela, 28 sierpnia 2011

Chodź się kochać

Ostatnim razem, gdy mnie dotknąłeś nie wydarzyło się nic. Nie rozwarły się niebiosa i nie nastąpiło Wniebowstąpienie. A złotego proszku nie wchłonęła moja skóra.
Było dobrze. Tylko tyle. Aż tyle. Dobrze tak, jak można się pieprzyć w dyskotekowej toalecie po alkoholu.
 
Ostatnim razem, gdy mnie dotknąłeś nie wydarzyło się nic. Nie poczułeś iskier rozplatających neurony, w Twoich opuszkach. I wydałam ci się mniej piękna niż dotychczas.
Było normalnie. Do bólu. Bez bólu. Wchodząc we mnie myślałeś o tamtej z bramy i o tym, że teraz między mną, a nią nie ma różnicy.

Doszliśmy oboje. Bez synchronizacji i wiekopomnych, bełkotliwych wyznań. Ciała uniosła fala orgazmu.
A mimo to podrzynając sobie gardła było w Nas niezapokojenie.
Jakie to smutne umierać niespełnionym. Bez szans na próbę naprawienia błędu.

Brak komentarzy: