Nasiąkam codziennością gubiąc myśli o Tobie. Tak lepiej i szybciej uciec od tego za czym tęsknię. Wiem, że nikt nie zrozumie mojego przerażenia. Wiem, że Ja nie zrozumiem czyichś lęków. Nie chcę się w Ciebie wtulić, nie chcę w nikogo innego. Nie chcę wybierać numerów z telefonu i się rozłączać, rozmawiać, szukać zrozumienia. Płakać w samotności też już nie chcę.
I myślę, że Tobie obojętne jest czy na Twoim grobie płonie znicz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz