BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.

niedziela, 26 września 2010


Co poczułaś gdy na bezdechu relacjonował Ci swoje podniecenia ?
O kobiecie którą nie jesteś i której daje rozkosz prawie każdej nocy. Czy drgnęła w Tobie ta mała żyłka, wywołująca pulsowanie na skroni i tajfun niepewności. Czy zazdrość wlała się w Twoje na pozór miękkie słowa. Czy pamiętasz jak cię pieścił przed snem. Jak kochał się z Tobą, obserwując Twoje podniecenie. Pamiętasz to mrowienie, gdy wypowiadał tak banalne słowa, świadczące o ulotności chwili. Dlaczego dajesz to co powinnaś, zamiast wypowiedzieć słowa na które On bardziej czekał . Ile razy w ekstazie i oszołomieniu samospełnienia łapałaś się na tym, że to jego twarz przywołujesz w myśli, sunąc dłonią po swoim podbrzuszu.
Cisza

Zauważyłaś, że skończyła się woda w szklance a Twoje usta są szorstkie i nieprzyjemne.
Czekasz, aż zamknę zeszyt i powiem koniec spotkania . Potem wyjdziesz, odetchniesz głęboko, spojrzysz na zegarek, przywołasz z pamięci rozkład autobusów. Przez chwilę pomyślisz o moim brulionie, o Tym co mogło w nim zostać dzisiaj nakreślone. Będziesz obserwować ludzi na przystanku. Zatopisz się w świecie muzyki. Zapomnisz. Zapominasz tak codziennie.
Ale zanim to zrobisz odpowiedz: co poczułaś ?
Tak, masz rację. Nie warto.

Brak komentarzy: