Co poczułaś gdy na bezdechu relacjonował Ci swoje
podniecenia ?
O kobiecie którą nie jesteś i której daje rozkosz prawie
każdej nocy. Czy drgnęła w Tobie ta mała żyłka, wywołująca pulsowanie na skroni
i tajfun niepewności. Czy zazdrość wlała się w Twoje na pozór miękkie słowa.
Czy pamiętasz jak cię pieścił przed snem. Jak kochał się z Tobą, obserwując
Twoje podniecenie. Pamiętasz to mrowienie, gdy wypowiadał tak banalne słowa,
świadczące o ulotności chwili. Dlaczego dajesz to co powinnaś, zamiast
wypowiedzieć słowa na które On bardziej czekał . Ile razy w ekstazie i
oszołomieniu samospełnienia łapałaś się na tym, że to jego twarz przywołujesz w
myśli, sunąc dłonią po swoim podbrzuszu.
Cisza
Zauważyłaś, że skończyła się woda w szklance a Twoje usta są szorstkie i nieprzyjemne.
Zauważyłaś, że skończyła się woda w szklance a Twoje usta są szorstkie i nieprzyjemne.
Czekasz, aż zamknę zeszyt i powiem koniec spotkania . Potem
wyjdziesz, odetchniesz głęboko, spojrzysz na zegarek, przywołasz z pamięci
rozkład autobusów. Przez chwilę pomyślisz o moim brulionie, o Tym co mogło w
nim zostać dzisiaj nakreślone. Będziesz obserwować ludzi na przystanku.
Zatopisz się w świecie muzyki. Zapomnisz. Zapominasz tak codziennie.
Ale zanim to zrobisz odpowiedz: co poczułaś ?
Tak, masz rację. Nie warto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz