BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.

piątek, 7 stycznia 2011

Jesteśmy inni drogi mój Przyjacielu. Byliśmy inni i jesteśmy. Narodzeni ze smutku, bólu, radości, oczekiwania, rozkoszy i znudzenia codziennością. Byliśmy nazbyt blisko i nazbyt daleko, nienamacalni, zapętleni we własnych pragnieniach i wykreowanych światach. Tęskniący za czymś, czego nigdy nie było. Wypowiadający górnolotne słowa, wierzący w monologi drugiej strony. Drżący, bliscy połowicznie, zagubieni. Ewolucja gatunku przyniosła nam ewolucję ducha. Egoizm wykształcił pochwałę hedonizmu. Słone słowa obietnic wyschły w brzegach morza rozczarowań. Przemilczenia i powykręcane moralności stworzyły granice, których nie przekroczę ze strachu i obaw. Kiedy się pojawiły ? Zdaje się, że były wczoraj, że były zawsze. Nie przeszkadzają mi. I obojętna mi już jest Twoja skorupa. Mógłbyś wyjść ze mnie, rozlać na brzuchu swój orgazm, pieczętując go cichym jękiem, a potem gdy opadłyby emocje, wstać, ubrać się i bez szorstkiego pocałunku, zostawić mnie samą. Nie prosiłabym, abyś został. I tak nie jesteś już w stanie dać mi nic więcej, prócz fizycznej rozkoszy.

Brak komentarzy: