J: Wiesz, w trakcie porządków znalazłam obrączkę. Zaśniedziałą do granic możliwości. Wyczyściłam ją.
MSJ: Śmieszne, zawsze mi się wydawało, że w którymś z przypływów gniewu ją wyrzuciłam.
J: Jednak nie. Przymierzyłam ją, gdy już lśniła blaskiem.
MSJ: Za duża.
J: Tak, za duża.
KTM. To nieistotne z punktu widzenia teraźniejszości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz