BARDZO PROSZĘ O NIE KOPIOWANIE TREŚCI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ NA BLOGU, PRÓCZ CYTATÓW, FRAGMENTÓW PIOSENEK LUB ZDJĘĆ.

piątek, 21 stycznia 2011

Miłość to takie oklepane, wymemłane, przeżute, wyplute i zszargane przez tysiące lat i ludzi, słowo.

Położy się dziś do łóżka, sama. Nagością skóry badając chłodną pościel. Z procentami wędrującymi odrętwieniem po przygryzanych wargach. Być może jej oddech stanie się urywany i szybki, gdy przymykając oczy będzie rozbudzać swoje ciało. Być może, zaśnie przytulona do poduszki, będącej marnym substytutem organizmu ludzkiego. Na pewno szepnie "dobranoc" pustce i migającym zza okna światłom.

Małe tęsknoty, małe radości. Constans zachowane.
Szkoda.

Brak komentarzy: