W betonowych domach, w drewnianych domach, pod mostem, na śmietniku, w schroniskach, na dworcach, w blokach, w szpitalach, w hospicjach, w więzieniach. W pracy, w szkole, w pubie, w kinie, przy kolacji, przy gazecie, przed telewizorem. Trzymając czyjąś dłoń, stojąc samemu na światłach, pijąc piwo, płodząc dziecko, rozmawiając przez telefon.
Żyjemy przesyceni myślą o niesprawiedliwości świata i umieramy przeżarci wyimaginowaną samotnością.
Zepsute 21 gram, nazywane duszą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz